Unia Europejska zaproponowała negocjacje dotyczące odszkodowania. Jednak Stany Zjednoczone podtrzymały swoje stanowisko, argumentując że odszkodowanie może być jedynie tymczasowym rozwiązaniem do momentu usunięcia ograniczeń stosowanych przez Unię. Przedstawiciele polityki handlowej zarówno krajów UE jak i USA byli pod dużą presją różnych grup interesu. Producenci i eksporterzy mięsa w Stanach Zjednoczonych obawiali się kontynuacji strat wynikających z utraty państw UE jako rynku zbytu zwłaszcza wołowiny. Obawiali się także, że kolejne państwa wprowadzą podobne ograniczenia. Przeciwnicy stosowania hormonów w mięsie w krajach UE stanowią bardzo silną i wpływową grupę.
Podtrzymanie zakazu doprowadziło do tzw. „karuzeli rewanżów”, czyli działań odwetowych polegających na wzajemnym wprowadzaniu ograniczeń handlowych na kolejne produkty. W 1999 roku Stany Zjednoczone nałożyły na europejskie towary restrykcje o wartości 117 mln. dolarów rocznie.
Negocjacje dotyczące rekompensat były bardzo skomplikowane. Unia Europejska skupiła się na podwyższeniu kwot importowych na bez-hormonowe mięso oraz obniżeniu ceł. Większość kwoty importowej wypełniły produkty pochodzenia amerykańskiego. Obniżyło to restrykcje handlowe wprowadzone przez USA. Unia Europejska oczekiwała rozluźnienia restrykcji handlowych, zwłaszcza w stosunku do eksportu francuskiego, który najbardziej ucierpiał z powodu zemsty USA. Stany Zjednoczone nadal utrzymywały, że jest to rozwiązanie tymczasowe, aż do całkowitego zniesienia zakazu.